Chrzest Święty to jeden z tych dni, które – potrafią upłynąć rodzicom w niesamowitym pośpiechu i stresie. Jako fotografka wierzę, że moją rolą jest nie tylko „dokumentowanie”, ale przede wszystkim zatrzymywanie emocji w sposób naturalny i bezstresowy.
Jeśli marzycie o pamiątce, która odda autentyczną bliskość, spojrzenia pełne miłości i drobne gesty, a nie sztywne, pozowane kadry – zapraszam.
Naturalność ponad wszystko (ale z pamięcią o tradycji).
Moje serce bije mocniej przy zdjęciach niepozowanych. Najbardziej lubię te momenty, gdy zapominacie o mojej obecności – kiedy poprawiasz dziecku ubranko, wymieniasz uśmiech z partnerem czy gdy maleństwo zasypia na rękach babci.
Oczywiście, jeśli potrzebujecie klasycznego zdjęcia pamiątkowego z dziadkami czy chrzestnymi – wykonam je dla Was z przyjemnością. Jednak to autentyczny reportaż jest tym, co po latach pozwoli Wam poczuć atmosferę tego dnia na nowo.

Jak przygotować się do sesji zdjęciowej podczas Chrztu Świętego?
Przygotowałam dla Was kilka wskazówek, które sprawią, że zdjęcia będą wyglądać zachwycająco, a Wy poczujecie się swobodniej.
1. Przygotowania w domu – serce Waszej historii
Reportaż zaczynamy zazwyczaj około godzinę przed Mszą. To czas na uwiecznienie detali: białej szatki, bucików, świecy.
- Bądźcie sobą: Rozmawiajcie, przytulajcie dziecko. Ja będę obok, łapiąc te ulotne chwile „pomiędzy”.
- Światło to podstawa: Wybierzmy najjaśniejszy pokój w domu (salon lub sypialnię).
- Minimalizm w tle: Nie musicie robić wielkich porządków, ale warto schować z zasięgu wzroku zbędne przedmioty (np. reklamówki, kartony), by to Wasza rodzina była na pierwszym planie.
2. W kościele – emocje pod kontrolą






Fotografuję ceremonie w Krakowie, Skawinie i okolicach.
- Pierwsza ławka: To klucz do dobrych ujęć. Dzięki temu nikt Was nie zasłania, a ja mogę pracować z różnych kątów, nie rzucając się w oczy.
- Znak krzyża i polanie wodą: Podczas tych najważniejszych momentów starajcie się nie zasłaniać twarzy dziecka ręką. Wystarczy lekki ruch kciukiem, bez pośpiechu – to pozwoli mi uchwycić ten podniosły moment.
- Bliskość: Trzymanie dziecka na rękach (zamiast w wózku) tworzy piękniejsze, bardziej osobiste kadry.
Krótka sesja na przyjęciu – profesjonalnie i z wyczuciem
Moje podejście do fotografowania przyjęć jest dość konkretne i, jak mówią moi klienci, bardzo komfortowe dla obu stron.
Nie uczestniczę w pełnych przyjęciach ani obiadach. Dlaczego? Zależy mi na Waszym komforcie i swobodzie Waszych gości. Z reguły pojawiam się w restauracji tuż po kościele, gdy emocje już nieco opadną, ale wszyscy są jeszcze w komplecie.
Jak to wygląda w praktyce?
- Jedziemy wspólnie do miejsca przyjęcia.
- Wykonujemy krótką sesję z najbliższymi (zdjęcia grupowe i detale sali).
- Możemy też poczekać, aż zjecie obiad – zjawiam się wtedy na Wasz sygnał, gdy jesteście gotowi na chwilę wspólnych zdjęć w ogrodzie lub przy torcie.
- Nie płacicie za mój „talerzyk”, a ja mogę skupić się na robieniu zdjęć.
Chrzest to wielkie święto Waszego dziecka. Pozwólcie, że zajmę się pamiątką, abyście Wy mogli po prostu być „tu i teraz”. Jeśli szukasz fotografa w Skawinie lub Krakowie, który ceni naturalność i spokój – napisz do mnie! Zapoznaj się z pakietami tutaj: klik.





